Masz pytania? Zadzwoń tel.: 22 122 81 82

Aktualności

Inwestycje w Wiatraki – bardzo dobra sytuacja na rynku

3 stycznia 2017

Wyobrażam sobie jak może dziwić stwierdzenie zawarte w tytule w czasie, w którym branża wiatrakowa ogłasza największy kryzys od czasu, kiedy  w Polsce zaczęto stawiać turbiny napędzane wiatrem. Dla wielu firm rok 2016 okazał się ostatnim rokiem działalności lub czasem wyjątkowo trudnej walki o przetrwanie.

Chyba nikt nie był w stanie przewidzieć, że decyzje polityczne postawią nas w opozycji do reszty świata, bo przecież wszędzie na świecie buduje się teraz inwestycje wiatraki. Nakłady na odnawialne źródła energii przekroczyły te na energetykę konwencjonalną. Jedynie Polska postanowiła się wyróżnić i zamiast w OZE inwestować w węgiel, pomimo, że mamy najbardziej zanieczyszczone powietrze w UE. Kto by pomyślał, że będziemy bagatelizować obowiązujące nas dyrektywy unijne i kary, które  grożą nam za  nieosiągnięcie limitu OZE w krajowym miksie energetycznym. Od półtora roku, wskutek nieprzychylnej polityki rządu, żaden projekt wiatrowy w Polsce nie otrzymał finansowania bankowego, a konkursy na dotacje unijne są odkładane i przeciągane w nieskończoność.

Sytuację pogorszyła zapaść na rynku zielonych certyfikatów. Spadek cen z 120 zł do 40 zł położył  niejeden biznesplan. Uciekające znad Wisły zagraniczne koncerny zaczęły pozywać polski rząd i domagać się wysokich odszkodowań od Skarbu Państwa. Nasze rodzime koncerny energetyczne po miesiącach blokowania rynku wpisały w straty rozpoczęte inwestycje w elektrownie wiatrowe warte kilkaset milionów złotych, które przy obecnych przepisach nie dostaną pozwolenia na budowę.

Ustawa z 1 lipca 2016 r. , zwana potocznie antywiatrakową , pomijając nieliczne wyjątki, zastopowała wydawanie nowych pozwoleń na budowę. Zdecydowana większość projektów na rynku nie spełnia wymogów odległościowych i trafiła do szuflady czekając na lepsze czasy.

Komu w takim razie jest w tej sytuacji dobrze?

Kryzys poza falą niszczącą, niesie też za sobą falę odradzającą. Swoiste wiatrakowe katharsis  to pozbycie się z branży wszystkiego, co zbędne i przeszacowane. Zawsze znajdzie się ktoś,  kto na zgliszczach potrafi budować od nowa i znajdzie sposób na biznes. Bo gdy kurz zaczyna opadać, okazuje się, że elektrownia wiatrowa staje się dobrem rzadkim. Ten, kto ma pozwolenie na budowę (nie obejmuje go nowa ustawa odległościowa) i nie wziął kredytu przed spadkiem cen zielonych certyfikatów, może mówić  o idealnym czasie na inwestycje w myśl zasady, że najlepsze biznesy robi się w kryzysie.

Ceny wszystkiego, poza nowymi turbinami, bardzo spadły z czego część niemal o połowę. Projekt z pozwoleniem na budowę, który przed rokiem kosztował 1,6 mln teraz można kupić nawet za 800 tys. Kilkuletnie, pełnowartościowe  turbiny sprowadzane z Niemiec dostępne są za mniej niż 50% ceny. Można taką turbinę kupić choćby na kilka lat a później, kiedy ulegną zmianie przepisy, dokonać repoweringu i wymienić urządzenie na nowe.

Dużo tańsze są też ceny transportu i serwisu, ponieważ  firmy obsługujące energetykę wiatrową, którym udało się przetrwać, walczą o każdego klienta i każdą złotówkę.

A teraz najważniejsze

Dobra zmiana – chociaż jak sądzę niezamierzenie – doprowadziła do swoistego przełomu  na rynku wiatrowym i faktycznie dobrej zmiany na rynku OZE. Doszliśmy bowiem do sytuacji, w której opłaca się postawić wiatrak w Polsce i można dobrze na nim zarabiać bez żadnego systemu wsparcia. Wprawdzie nie będą to wyniki przekraczające 20% rocznie jak to bywało kiedyś, ale solidne 8-12%. W czasach, gdy lokaty bankowe nie przekraczają 2% to i tak zdecydowanie bezkonkurencyjna oferta, z potencjałem wzrostu w kolejnych latach.

Pamiętajmy również, że  elektrownie wiatrowe, nadal są najtańszym źródłem zielonego prądu. Stawiane w sposób przemyślany i ekonomiczny dają stabilny i dochodowy biznes na długie lata.

Przeczytaj także

Zapraszamy do obejrzenia wideo życzeń od zespołu Pracowni Finansowej!

Pracownia Finansowa prowadzi obecnie sprzedaż udziałów w wyjątkowym projekcie – Ekologicznej Elektrowni Wiatrowej 15. Główne powody, dla których aktualnie zdecydowaliśmy się wybrać właśnie tę inwestycję i zaprosić do niej wspólników, przedstawiamy poniżej.

Pracownia Finansowa spółka, której specjalność to inwestycje w realną wartość odebrała certyfikat „Przedsiębiorstwo Fair Play”. To już drugie w tym roku wyróżnienie potwierdzające wysoką jakość i rzetelność świadczonych usług.

W sobotę 22.10.2016 r. w hotelu Airport Okęcie w Warszawie odbyła się uroczysta gala wręczenia nagród WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców.

16 lipca godz. 20:00